Co się zmieniło? Najważniejsze przepisy w skrócie
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2025 poz. 1676) wprowadziła dwie kluczowe zmiany dla użytkowników hulajnóg elektrycznych:
Od 3 marca 2026 r. – minimalny wiek użytkownika hulajnogi elektrycznej na drodze publicznej został podniesiony z 10 do 13 lat. Dziecko poniżej 13 lat nie może legalnie jeździć hulajnogą po drodze publicznej, ścieżce rowerowej ani chodniku. Wyjątek: strefa zamieszkania – ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Od 3 czerwca 2026 r. – osoby poniżej 16 lat muszą nosić kask ochronny podczas jazdy hulajnogą elektryczną (a także rowerem i innymi urządzeniami transportu osobistego).
Pozostałe zasady – prędkość maksymalna 20 km/h, priorytet ścieżek rowerowych, przeprowadzanie hulajnogi przez przejście dla pieszych – pozostają bez zmian.
Ważne informacje
Za brak kasku u dziecka poniżej 16 lat odpowiada rodzic lub opiekun prawny. Mandat wynosi od 20 do 100 zł. Z kolei za jazdę hulajnogą przez dziecko poniżej 13 lat na drodze publicznej – również odpowiada opiekun.
Kogo dotyczą nowe przepisy? Praktyczny rozkład
Warto wiedzieć, kto i co musi spełniać:
- Dziecko do 13 lat – zakaz jazdy hulajnogą elektryczną na drodze publicznej. Jazda dozwolona tylko w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego.
- Młodzież 13-15 lat – może jeździć po drogach publicznych, ale od czerwca 2026 obowiązkowo w kasku. Potrzebuje karty rowerowej (lub prawa jazdy kat. AM/A1/B1/T).
- Młodzież 16-17 lat – kask nie jest wymagany prawnie (choć zalecany). Karta rowerowa nadal potrzebna.
- Dorośli (18+) – żaden dokument nie jest wymagany. Kask dobrowolny, ale rozsądny.
Przykład
Twój 11-letni syn dostał hulajnogę elektryczną na komunię. Od marca 2026 nie może na niej jeździć po chodniku ani ścieżce rowerowej – jedynie w strefie zamieszkania i pod Twoim nadzorem. Jeśli policja zatrzyma go na drodze publicznej, mandat dostaniesz Ty.
Mandaty i kary – ile zapłacisz za złamanie przepisów?
Nowe przepisy to nie tylko zalecenia – za ich łamanie grożą konkretne konsekwencje finansowe. Oto zestawienie najważniejszych mandatów związanych z hulajnogami elektrycznymi:
- Brak kasku u dziecka do 16 lat – od 20 do 100 zł. Mandat wystawiany rodzicowi lub opiekunowi prawnemu, nie dziecku.
- Jazda hulajnogą przez dziecko poniżej 13 lat na drodze publicznej – odpowiedzialność ponosi opiekun. Mandat za dopuszczenie do wykroczenia.
- Przejazd hulajnogą przez przejście dla pieszych (zamiast przeprowadzenia) – 100 zł.
- Jazda po alkoholu (0,2–0,5 promila) – 1 000 zł.
- Jazda w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) – 2 500 zł.
- Jazda hulajnogą „odblokowaną” powyżej 20 km/h – problem z legalnością pojazdu, ryzyko mandatu przy kontroli i odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela w razie kolizji.
Ważne informacje
Mandaty to jedno, ale realne koszty mogą być znacznie wyższe. Jeśli dziecko na hulajnodze spowoduje wypadek – np. potrąci pieszego – rodzic odpowiada cywilnie za szkodę. Koszty leczenia poszkodowanego, odszkodowanie za ból i cierpienie, utracone zarobki – to mogą być kwoty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Mandat 100 zł to przy tym drobiazg.
Porada eksperta
OC w życiu prywatnym chroni właśnie przed takimi sytuacjami – pokrywa koszty szkód wyrządzonych innym osobom, również przez Twoje dziecko. Koszt polisy to zazwyczaj ułamek jednego mandatu. Napisz do nas, w Carelius sprawdzimy, czy Twoja obecna polisa mieszkaniowa obejmuje takie zdarzenia, a jeśli nie – dobierzemy odpowiednie rozszerzenie.
Hulajnoga a ubezpieczenie – co musisz wiedzieć
Oto kluczowa sprawa, o której większość użytkowników hulajnóg nie myśli: hulajnoga elektryczna nie wymaga obowiązkowego OC. W praktyce oznacza to, że jeśli spowodujsz szkodę – potrącisz pieszego, zarysujsz czyjeś auto, uszkodzisz ogrodzenie – płacisz za wszystko z własnej kieszeni.
Hulajnoga elektryczna rozwija prędkość do 20 km/h. Przy takiej prędkości kolizja z pieszym może skończyć się złamaniem, a koszty leczenia i odszkodowania mogą wynieść dziesiątki tysięcy złotych.
Ważne informacje
Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją przepisów w związku z dyrektywą unijną 2021/2118, która może w przyszłości nałożyć obowiązek OC na niektóre hulajnogi elektryczne (o mocy powyżej 1 kW lub prędkości powyżej 25 km/h). Na razie OC jest dobrowolne – ale to nie znaczy, że zbędne.
Trzy ubezpieczenia, które naprawdę warto rozważyć
Nie istnieje jedno „ubezpieczenie hulajnogi” – to tak naprawdę zestaw trzech produktów. Każdy chroni przed czym innym.
1. OC w życiu prywatnym – ochrona przed kosztami szkód wyrządzonych innym
To najważniejsze ubezpieczenie dla użytkownika hulajnogi. Jeśli podczas jazdy potrącisz pieszego, zarysujsz samochód albo uszkodzisz cudzą własność – polisa pokryje koszty odszkodowania.
OC w życiu prywatnym zazwyczaj jest dostępne jako rozszerzenie polisy mieszkaniowej lub jako samodzielny produkt. Niektóre towarzystwa oferują je też w pakiecie z OC komunikacyjnym.
Na co zwrócić uwagę:
- Suma ubezpieczenia – im wyższa, tym lepiej. Poważne obrażenia ciała mogą kosztować setki tysięcy złotych.
- Zakres terytorialny – czy polisa działa tylko w Polsce, czy też za granicą (ważne, jeśli zabierasz hulajnogę na wakacje).
- Wyłączenia – jazda pod wpływem alkoholu, przekroczenie dopuszczalnej prędkości, celowe działanie – to standardowe wyłączenia.
- Franszyza – niektóre polisy mają minimalny próg szkody (np. 100 zł), poniżej którego nie wypłacają odszkodowania.
Koszt? Zależy od towarzystwa i zakresu, ale to zazwyczaj wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie.
Przykład
Pan Tomek dojeżdża hulajnogą do pracy. Pewnego ranka nie wyhamował przed przejściem i uderzył w kobietę z wózkiem. Wózek uszkodzony – naprawa 1 200 zł. Kobieta miała stłuczony nadgarstek – leczenie i rehabilitacja 4 500 zł. Bez OC w życiu prywatnym Pan Tomek płaci 5 700 zł z własnej kieszeni. Z polisą płaci ubezpieczyciel.
2. NNW – ochrona Twojego zdrowia
Ubezpieczenie Następstw Nieszczęśliwych Wypadków chroni Ciebie, nie innych. Jeśli wywrócisz się na hulajnodze i złamiesz rękę, skręcisz kostkę albo doznajesz wstrząsu mózgu – NNW wypłaci świadczenie na leczenie i rehabilitację.
Na co zwrócić uwagę:
- Suma ubezpieczenia – do wyboru zazwyczaj warianty 10 000 zł lub 20 000 zł i więcej.
- Zakres – czy obejmuje tylko jazdę na hulajnodze, czy też inne sytuacje w życiu prywatnym.
- Koszty leczenia i rehabilitacji – sprawdź, czy polisa pokrywa też rehabilitację, nie tylko jednorazowe świadczenie za uszczerbek.
3. Ubezpieczenie od kradzieży – ochrona sprzętu
Hulajnoga elektryczna często kosztuje od 1 500 do ponad 6 000 zł. To atrakcyjny łup dla złodziei. Ubezpieczenie od kradzieży jest najczęściej dostępne jako rozszerzenie polisy mieszkaniowej – w ramach ochrony „ruchomości domowych” lub „ruchomości poza domem”.
Na co zwrócić uwagę:
- Wymagania dotyczące zabezpieczeń – ubezpieczyciele wymagają konkretnych zabezpieczeń: zapięcie U-lock, łańcuch stalowy o minimalnej średnicy 8 mm, blokada tarczy hamulcowej lub zabezpieczenie z normą Sold Secure/ART.
- Limit czasu bez nadzoru – część polis wymaga, by hulajnoga nie stała w miejscu publicznym bez nadzoru dłużej niż 24 godziny.
- Kradzież z włamaniem vs. rabunek – to różne zdarzenia w OWU. Sprawdź, czy polisa obejmuje oba scenariusze.
Porada eksperta
Największy błąd? Kupowanie ubezpieczenia mieszkania bez sprawdzenia, czy obejmuje też ruchomości poza domem. Hulajnoga ukradziona z klatki schodowej czy piwnicy to jedno, ale jeśli ktoś ją ukradnie z ulicy, potrzebujesz rozszerzenia. Nie musisz tego sprawdzać sam. Napisz do nas, w Carelius porównamy oferty kilkunastu towarzystw i dobierzemy polisę, która realnie chroni Twoją hulajnogę i Ciebie. Wystarczy, że podasz model hulajnogi, sposób użytkowania i miejsce parkowania.
Co może się zmienić w przyszłości?
Warto mieć na radarze kilka rzeczy:
Obowiązkowe OC – dyrektywa unijna 2021/2118 zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia ubezpieczenia OC dla pojazdów silnikowych o mocy powyżej 1 kW lub prędkości powyżej 25 km/h. Większość hulajnóg miejskich (do 20 km/h, moc poniżej 1 kW) prawdopodobnie nie będzie objęta tym obowiązkiem – ale hulajnogi „odblokowane” lub mocniejsze modele mogą podlegać nowym wymogom. Ministerstwo Finansów pracuje nad implementacją.
Nadzór techniczny – Transportowy Dozór Techniczny (TDT) ma przejąć kontrolę nad rynkiem hulajnóg w zakresie parametrów technicznych (masa do 30 kg, prędkość do 20 km/h). Główny Urząd Miar pracuje nad mobilnymi hamowniami do weryfikacji prędkości konstrukcyjnej.
Kontrole drogowe – straż miejska może w przyszłości otrzymać urządzenia do pomiaru prędkości hulajnóg. Dziś takie uprawnienia ma wyłącznie policja.





