W tym artykule:
Ubezpieczenie upraw rolnych 2026 – do kiedy można ubezpieczyć oziminy?
Odpowiedź jest konkretna. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego upraw, która ma obejmować ujemne skutki przezimowania, powinna zostać zawarta w terminie do 1 grudnia. Tak stanowi art. 10c ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Ochrona od tego ryzyka rusza od dnia zawarcia umowy, bez okresu karencji.
Przy pozostałych ryzykach obowiązkowych jest inaczej. Dla powodzi, suszy, gradu i przymrozków wiosennych odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń zaczyna się dopiero po upływie 14 dni od zawarcia umowy. To ważne, jeśli podpisujesz polisę na ostatnią chwilę.
Data 1 grudnia nie jest przypadkowa. Ustawa definiuje ujemne skutki przezimowania jako szkody powstałe w okresie od 1 grudnia do 30 kwietnia. Umowa zawarta później nie spełni tego wymogu w terminie, a ochrona obejmie tylko część okresu przezimowania. Dla rzepaku ozimego i zbóż ozimych to najważniejszy termin w całym kalendarzu ubezpieczeniowym.
- do 1 grudnia – ostatni moment na umowę obejmującą ujemne skutki przezimowania,
- 1 grudnia – 30 kwietnia – okres, w którym liczą się szkody z przezimowania,
- 1 kwietnia – 30 czerwca – okres, w którym liczą się przymrozki wiosenne,
- 21 marca – 30 września – okres oceny suszy według klimatycznego bilansu wodnego.
Nowelizacja z 2026 roku nie ruszyła tego przepisu. Termin pozostaje bez zmian. W praktyce warto jednak działać wcześniej, bo część zakładów ubezpieczeń zamyka sprzedaż polis na oziminy przed datą wynikającą z ustawy.
Ubezpieczenie rzepaku od przezimowania, przymrozków i gradu – co obejmuje polisa?
Katalog ryzyk dla upraw z dopłatą jest zapisany w ustawie. Dla zbóż, rzepaku i rzepiku obejmuje huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne oraz suszę.
Każde z tych ryzyk ma w ustawie precyzyjną definicję. Warto ją znać, bo to od niej zależy, czy szkoda zostanie uznana:
- ujemne skutki przezimowania – wymarznięcie, wymoknięcie, wyprzenie, wysmalenie lub wysadzenie roślin między 1 grudnia a 30 kwietnia,
- przymrozki wiosenne – obniżenie temperatury poniżej 0 stopni Celsjusza między 1 kwietnia a 30 czerwca,
- grad – szkody od opadu składającego się z bryłek lodu,
- huragan – działanie wiatru o prędkości nie mniejszej niż 24 m/s,
- susza – spadek klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości ustalonej dla danego gatunku i typu gleby.
Dla rzepaku ozimego przezimowanie jest ryzykiem numer jeden. Roślina wchodzi w zimę w fazie rozety i słabo rozwinięty albo przemarznięty łan trzeba wiosną zaorać. Zboża ozime są odporniejsze, ale wymoknięcie i wyprzenie potrafią zniszczyć plantację równie skutecznie. Dlatego przy oziminach przezimowanie zwykle stanowi rdzeń polisy, a grad i deszcz nawalny dokłada się jako uzupełnienie na sezon wegetacyjny.
Ubezpieczenie upraw to osobna umowa. Nie zastępuje ani nie uzupełnia obowiązkowego OC rolnika i ubezpieczenia budynków rolniczych. To trzy różne obowiązki i trzy różne polisy.
Co zmienia nowelizacja od 1 września 2026 roku?
Ustawa z 11 czerwca 2026 roku o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich została ogłoszona 20 lipca w Dzienniku Ustaw pod pozycją 965. Weszła w życie 4 sierpnia, ale najważniejsze przepisy zaczynają obowiązywać dopiero 1 września 2026 roku. Osobno opisaliśmy nowe limity sum ubezpieczenia upraw.
Najistotniejsza zmiana dotyczy tego, jak liczy się odszkodowanie. Do tej pory zakład ubezpieczeń odpowiadał za szkodę dopiero wtedy, gdy strata w plonie głównym wyniosła co najmniej 10 procent, a przy suszy 25 procent. Ten próg został uchylony. Mniejsza szkoda przestaje być z automatu poza zakresem ochrony.
W jego miejsce wchodzi jednolita zasada pomniejszania odszkodowania, w prasie branżowej nazywana franszyzą redukcyjną. Odszkodowanie jest pomniejszane nie mniej niż o 10 procent i nie więcej niż o 35 procent sumy ubezpieczenia, zależnie od wysokości wskazanej w umowie. Wcześniej dla zbóż i rzepaku pomniejszenie mogło wynieść najwyżej 10 procent wartości szkody. To dwie zupełnie różne podstawy liczenia, więc przy tej samej szkodzie wynik będzie inny.
Przykład
Rolnik ubezpiecza 1 hektar rzepaku ozimego na sumę 13 000 zł. Jeśli w umowie zapisano pomniejszenie na poziomie 10 procent, z każdego odszkodowania odejdzie 1 300 zł. Przy pomniejszeniu 35 procent będzie to 4 550 zł. Przy niewielkiej szkodzie takie potrącenie może pochłonąć całą wypłatę. Wysokość pomniejszenia staje się więc jednym z najważniejszych parametrów oferty, obok składki.
Ważne informacje
Kalendarz zmian wygląda tak. 4 sierpnia 2026 – weszła w życie większość ustawy, w tym obowiązek przechowywania umów przez zakłady ubezpieczeń przez 10 lat. 1 września 2026 – weszły w życie rozszerzony katalog upraw, nowe zasady dopłat oraz nowe zasady pomniejszania odszkodowania.
Jest jeden warunek, o którym łatwo zapomnieć. Ustawa uzależnia stosowanie części tych przepisów, w tym zasad pomniejszania odszkodowania i limitów stawek taryfowych, od ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zmiany programu pomocy. Zanim podpiszesz umowę, potwierdź u ubezpieczyciela, na jakich zasadach jest liczona.
Ubezpieczenie upraw z dopłatą – na co uważać przy sumie ubezpieczenia?
Budżet państwa dopłaca do 65 procent składki. Warunek dotyczy stawki taryfowej: dla zbóż, rzepaku i rzepiku nie może ona przekraczać 15 procent sumy ubezpieczenia. Dla tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych oraz truskawek limit wynosi 25 procent. Zasady rozliczania opisaliśmy szerzej w poradniku o tym, jak działa ubezpieczenie upraw z dopłatą.
Dla ozimin ważny jest jeden szczegół nowych przepisów. Jeśli łączna stawka przekroczy 15 procent, ustawa każe sprawdzić ją raz jeszcze, tym razem bez stawek za przezimowanie i suszę. Dopiero ten wynik decyduje o zakresie dopłaty. Droga taryfa za przezimowanie sama w sobie nie przekreśla więc prawa do pełnej dopłaty.
Suma ubezpieczenia ma swój sufit. Maksymalne sumy na 2026 rok ustalono rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 24 listopada 2025 roku. Dla zbóż jest to 16 300 zł za hektar, dla rzepaku i rzepiku 13 000 zł za hektar. Zaniżanie sumy obniża składkę, ale obniża też wypłatę po szkodzie. Zawyżenie nic nie daje, bo limit i tak jest twardy.
Do tego dochodzi obowiązek. Rolnik, który pobiera płatności bezpośrednie, musi objąć ochroną co najmniej 50 procent powierzchni upraw od przynajmniej jednego z ryzyk wskazanych w ustawie. Za niespełnienie tego obowiązku przewidziano opłatę w wysokości równowartości 2 euro od hektara, wnoszoną na rzecz gminy.
Porada eksperta
Przy oziminach nie porównuj samych składek. Porównaj trzy rzeczy naraz: wysokość pomniejszenia odszkodowania, przyjętą sumę ubezpieczenia i zakres ryzyk. Polisa tańsza o kilkadziesiąt złotych z pomniejszeniem 35 procent potrafi być znacznie gorsza od droższej z pomniejszeniem 10 procent. W Carelius porównujemy oferty towarzystw, które mają umowę z ministrem w sprawie dopłat, i pokazujemy te różnice na liczbach z Twojego gospodarstwa.
Podsumowanie
Jesienią liczy się jedna data. Umowa obejmująca ujemne skutki przezimowania powinna zostać zawarta do 1 grudnia, a ochrona zaczyna się od dnia jej podpisania. Przy pozostałych ryzykach obowiązuje 14 dni oczekiwania, więc zwlekanie kosztuje realną ochronę.
Od 1 września zmienia się sposób liczenia odszkodowania. Znika próg minimalnej szkody, a w jego miejsce wchodzi pomniejszenie od 10 do 35 procent sumy ubezpieczenia. Zapis w umowie decyduje o tym, ile realnie zostanie na koncie po szkodzie.
Nie musisz porównywać ofert sam. Napisz do nas albo zadzwoń, a sprawdzimy dostępne warianty dla Twoich hektarów rzepaku i zbóż ozimych, zanim minie termin.








