Wariant kosztorysowy stanowi alternatywę dla wariantu serwisowego (warsztatowego) i bazuje na fundamentalnej różnicy w sposobie likwidacji szkody.
Procedura wyceny w modelu kosztorysowym
W przypadku rozliczenia kosztorysowego ubezpieczyciel powołuje rzeczoznawcę, który dokonuje oględzin pojazdu, identyfikuje uszkodzenia i sporządza kalkulację naprawy w oparciu o systemy eksperckie (najczęściej Audatex lub Eurotax).
Wycena uwzględnia stawki roboczogodzin oraz ceny części, jednak typowo bazuje na zaniżonych stawkach rynkowych – przyjmowane są stawki niższe niż te stosowane w autoryzowanych serwisach (ASO), a ceny części zamiennych obliczane są z zastosowaniem amortyzacji proporcjonalnej do wieku pojazdu oraz przy założeniu zastosowania zamienników (części typu Q lub P), a nie części oryginalnych z logo producenta (O).
Wypłata odszkodowania w wariancie kosztorysowym
Po sporządzeniu kosztorysu ubezpieczyciel wypłaca kwotę bezpośrednio na konto ubezpieczonego, który nabywa pełną swobodę w dysponowaniu środkami. Może przeprowadzić naprawę w wybranym warsztacie, naprawić pojazd we własnym zakresie, zlecić naprawę poza siecią partnerską ubezpieczyciela lub całkowicie zrezygnować z naprawy i przeznaczyć pieniądze na inne cele. Co istotne, ubezpieczyciel nie weryfikuje faktycznego wykonania naprawy ani nie żąda przedstawienia faktur.
Kiedy warto wybrać wariant kosztorysowy?
Wariant kosztorysowy charakteryzuje się znacząco niższą składką w porównaniu z wariantem serwisowym, co stanowi główną motywację jego wyboru. Stosowany jest najczęściej dla pojazdów starszych, gdzie różnica między wartością rynkową a kosztem naprawy w ASO byłaby nieproporcjonalna, oraz przez ubezpieczających dysponujących własnymi możliwościami naprawczymi lub zaufanym warsztatem nieautoryzowanym. Z perspektywy aktuarialnej różnica w składce wynika z eliminacji ryzyka po stronie ubezpieczyciela związanego z wysokimi cenami obowiązującymi w ASO oraz z faktu, że średnia faktyczna wartość wypłaconego odszkodowania jest niższa – ubezpieczyciel płaci według własnej kalkulacji, a nie według faktur z autoryzowanego serwisu.
Warto wiedzieć
- Po wypłacie odszkodowania w wariancie kosztorysowym pojazd zostaje odnotowany w historii szkodowej, a kolejna szkoda na tym samym elemencie może zostać zakwestionowana lub pomniejszona o kwotę poprzedniej wypłaty bez weryfikacji faktycznej naprawy.
- Ubezpieczyciel może zażądać dokumentacji fotograficznej lub oględzin po naprawie przed kontynuacją ochrony AC w kolejnym okresie - brak naprawy elementów wskazanych w kosztorysie może skutkować odmową ochrony tych części w przyszłości.
- Stawki przyjmowane w kosztorysach są typowo o kilkadziesiąt procent niższe od stawek autoryzowanych serwisów, co oznacza realny niedobór środków na naprawę w ASO przy zachowaniu standardów producenta.
- W przypadku szkody całkowitej rozliczanej w wariancie kosztorysowym ubezpieczyciel wypłaca wartość rynkową pojazdu pomniejszoną o wartość pozostałości - mechanizm ten jest identyczny niezależnie od wybranego wariantu rozliczenia.
- Klauzula stałej wartości pojazdu (GAP) lub klauzula nieamortyzacji typowo nie obowiązuje w wariancie kosztorysowym, co może istotnie wpłynąć na wysokość odszkodowania w pojazdach nowych.
Pan Jarosław ubezpiecza 8-letnią Skodę Octavię w wariancie kosztorysowym AC.
Składka roczna wynosi 1 800 zł, w wariancie serwisowym kosztowałaby 2 700 zł.
W wyniku kolizji uszkodzony zostaje przedni zderzak i błotnik.
Rzeczoznawca wycenia szkodę na 4 200 zł według stawek warsztatów nieautoryzowanych z amortyzacją części. Ubezpieczyciel wypłaca tę kwotę na konto.
Pan Jarosław znajduje warsztat blacharski, który naprawia auto za 3 100 zł, używając regenerowanego zderzaka i lakieru tańszej marki. Pozostałe 1 100 zł zostaje w kieszeni właściciela.
Naprawa w ASO kosztowałaby około 6 800 zł, czyli o 2 600 zł więcej niż wypłata.