14 sierpnia 2026

Hulajnoga elektryczna – kto płaci za szkody po zmianach przepisów

Szczyt sezonu na hulajnogi to również szczyt kolizji i potrąceń. Obowiązkowego OC dla hulajnóg elektrycznych wciąż nie ma, więc za wyrządzoną szkodę sprawca płaci z własnej kieszeni. Wyjaśniamy, kto odpowiada po zmianach przepisów, kiedy za dziecko płaci rodzic i jaka polisa realnie chroni portfel.

Rodzic zapina kask nastolatkowi stojącemu przy hulajnodze elektrycznej na osiedlowej ulicy - kto płaci za szkody wyrządzone hulajnogą elektryczną

Szczyt sezonu na hulajnogi to również szczyt kolizji i potrąceń. Obowiązkowego OC dla hulajnóg elektrycznych wciąż nie ma, więc za wyrządzoną szkodę sprawca płaci z własnej kieszeni. Wyjaśniamy, kto odpowiada po zmianach przepisów, kiedy za dziecko płaci rodzic i jaka polisa realnie chroni portfel.

Kto płaci, gdy hulajnogą uszkodzisz auto albo potrącisz pieszego?

Hulajnoga elektryczna nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu OC, takiemu jak samochód czy motorower. Nie istnieje więc polisa, która automatycznie przejmie rachunek za wyrządzoną przez Ciebie szkodę. Obowiązuje ogólna zasada Kodeksu cywilnego: kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, ma obowiązek ją naprawić.

W praktyce poszkodowany kieruje roszczenie bezpośrednio do kierującego hulajnogą. Lista kosztów potrafi być długa. Przy uszkodzeniu samochodu jest to naprawa i ewentualne auto zastępcze. Przy potrąceniu pieszego dochodzą koszty leczenia, rehabilitacji, zadośćuczynienie za krzywdę, a przy poważnych obrażeniach nawet renta.

Drobna stłuczka zamyka się zwykle w kilku tysiącach złotych. Szkody osobowe to inna skala. Zadośćuczynienie wraz z kosztami leczenia może sięgnąć kilkunastu, a przy trwałym uszczerbku na zdrowiu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Przykład

Szesnastolatek zjeżdżał hulajnogą z pochyłej uliczki i otarł się o zaparkowany samochód. Wgniecione drzwi i porysowany lakier wyceniono na kilka tysięcy złotych. Właściciel auta zażądał naprawy od sprawcy. Rodzina nie miała OC w życiu prywatnym, więc rachunek pokryli rodzice z domowego budżetu.

Co zmieniły nowe przepisy i za co odpowiada rodzic?

Od marca 2026 hulajnogą elektryczną po drodze publicznej może kierować osoba, która ukończyła 13 lat. Młodsze dzieci mogą jeździć wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego. Od 3 czerwca 2026 osoby poniżej 16 lat muszą dodatkowo nosić kask. Szczegóły zebraliśmy w aktualności o nowych przepisach dla hulajnóg elektrycznych, dlatego tutaj tylko je sygnalizujemy.

Z perspektywy portfela mandat to najmniejszy problem. Za brak kasku u dziecka grozi od 20 do 100 zł i w praktyce płaci go opiekun. Prawdziwe ryzyko leży w odpowiedzialności cywilnej. Kodeks cywilny przewiduje, że dziecko poniżej 13 lat nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. To nie znaczy, że poszkodowany zostaje z niczym. Za szkodę odpowiada wtedy osoba zobowiązana do nadzoru, czyli najczęściej rodzic.

Przy starszych dzieciach zasada jest podobna. Jeśli czternastolatek wyrządzi szkodę, poszkodowany może dochodzić jej naprawienia zarówno od niego, jak i od rodziców, gdy zaniedbali nadzór. Nowe przepisy niczego tu nie łagodzą. Ustalają jedynie, kto i na jakich zasadach może w ogóle wyjechać na drogę.

Jak OC w życiu prywatnym chroni Twój portfel?

Najprostszym zabezpieczeniem przed takimi roszczeniami jest OC w życiu prywatnym. Kupisz je jako samodzielną polisę albo jako rozszerzenie ubezpieczenia mieszkania. Obejmuje szkody wyrządzone innym w codziennych sytuacjach: na rowerze, podczas spaceru z psem, na nartach i właśnie na hulajnodze. Pisaliśmy o tym szerzej w poradzie o tym, dlaczego warto mieć OC w życiu prywatnym.

Dla rodziców kluczowa jest jedna cecha tej ochrony. Polisa zwykle obejmuje wszystkich domowników, w tym dzieci. Gdy dziecko zarysuje hulajnogą samochód sąsiada, roszczenie pokrywa ubezpieczyciel, a nie domowy budżet.

Ważne informacje

Nie każda polisa OC w życiu prywatnym obejmuje hulajnogi elektryczne. Część towarzystw wyłącza szkody związane z używaniem pojazdów z napędem silnikowym, inne wprost dopisują do zakresu urządzenia transportu osobistego. Przed zakupem sprawdź w OWU zapisy o hulajnogach i UTO oraz wysokość sumy gwarancyjnej.

Suma gwarancyjna ma znaczenie. Przy szkodach osobowych roszczenia bywają wysokie, więc zbyt niski limit oznacza, że nadwyżkę i tak zapłacisz z własnej kieszeni.

Hulajnoga na wynajem. Czy operator bierze odpowiedzialność?

Część operatorów hulajnóg na minuty zapewnia ubezpieczenie w cenie przejazdu. Zakres tej ochrony bywa jednak węższy, niż sugeruje aplikacja. Sumy są ograniczone, a ubezpieczenie działa tylko przy jeździe zgodnej z regulaminem.

Jazda we dwoje na jednej hulajnodze, po alkoholu albo poza dozwolonym obszarem zwykle wyłącza ochronę operatora. Wtedy roszczenie poszkodowanego trafia prosto do kierującego. Zanim wsiądziesz, sprawdź w aplikacji lub regulaminie, co faktycznie obejmuje ubezpieczenie wypożyczalni.

Wniosek jest prosty. Własne OC w życiu prywatnym przydaje się także przy jeździe na wynajmowanym sprzęcie. Upewnij się tylko, że Twoja polisa obejmuje również urządzenia, które nie należą do Ciebie.

NNW i kradzież. O czym jeszcze warto pomyśleć?

OC w życiu prywatnym chroni przed roszczeniami innych, ale nie wypłaci nic za Twoje własne obrażenia. Tę lukę wypełnia NNW, czyli ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków. Po upadku z hulajnogi zapewnia świadczenie za uszczerbek na zdrowiu, a w rozszerzonych wariantach także zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji.

Jeśli hulajnogą jeździ dziecko, zajrzyj do jego NNW szkolnego. Sumy w polisach grupowych bywają niskie, a świadczenie za złamanie symboliczne. Czasem lepszym rozwiązaniem jest indywidualne NNW z wyższą sumą.

Samą hulajnogę można też ubezpieczyć od kradzieży, najczęściej w ramach rozszerzenia polisy mieszkaniowej. Zasady są zbliżone do tych przy jednośladach, które opisaliśmy w poradzie o kradzieży roweru na wakacjach.

Porada eksperta

Zakres ochrony hulajnogi różni się między towarzystwami mocniej, niż sugerują nazwy polis. Doradca Carelius porówna oferty ponad 30 towarzystw, sprawdzi zapisy OWU i wskaże polisę, która faktycznie obejmuje hulajnogę, dzieci i sprzęt na wynajem. Dobierasz ochronę do sposobu jazdy swojej rodziny, a nie do nazwy produktu.

Podsumowanie

Hulajnoga elektryczna nie ma obowiązkowego OC, więc za szkody wyrządzone innym sprawca płaci sam, a za młodsze dziecko odpowiada rodzic. Nowe przepisy porządkują zasady jazdy, ale nie zdejmują z nikogo odpowiedzialności cywilnej. Realną ochronę daje OC w życiu prywatnym z zakresem obejmującym urządzenia transportu osobistego, uzupełnione o NNW dla jeżdżącego.

Nie masz pewności, czy Twoja polisa obejmuje hulajnogę? Skontaktuj się z nami. Sprawdzimy zapisy OWU i dobierzemy ochronę dla całej rodziny.

Najczęściej zadawane pytania

Nie. W 2026 roku OC dla hulajnóg elektrycznych pozostaje dobrowolne. Unijne przepisy o obowiązkowym ubezpieczeniu objęły szybsze i mocniejsze pojazdy, a typowa hulajnoga z ograniczeniem prędkości do 20 km/h jest poza tym obowiązkiem. Za szkody wyrządzone innym sprawca odpowiada jednak z własnego majątku.

Dziecko poniżej 13 lat nie ponosi odpowiedzialności cywilnej za szkodę. Roszczenie właściciela auta kieruje się wtedy do osoby zobowiązanej do nadzoru, czyli najczęściej do rodzica. Jeśli rodzina ma OC w życiu prywatnym obejmujące domowników, szkodę pokrywa ubezpieczyciel.

Nie. Część towarzystw wyłącza z ochrony szkody związane z pojazdami z napędem silnikowym, inne wprost obejmują urządzenia transportu osobistego. Przed zakupem trzeba sprawdzić OWU konkretnej polisy. Doradca Carelius porówna zapisy kilku ofert i wskaże te, które faktycznie obejmują hulajnogę.

Część operatorów zapewnia ubezpieczenie w cenie przejazdu, ale jego zakres i sumy bywają ograniczone. Ochrona zwykle nie działa przy jeździe niezgodnej z regulaminem, na przykład we dwoje albo po alkoholu. Własne OC w życiu prywatnym daje pewniejszą i szerszą ochronę.

Spisz dane sprawcy i świadków, a przy obrażeniach wezwij policję. Zachowaj dokumentację medyczną i rachunki, bo to podstawa roszczenia. Odszkodowania możesz dochodzić bezpośrednio od sprawcy, a jeśli ma on OC w życiu prywatnym, szkodę zlikwiduje jego ubezpieczyciel.

Masz więcej pytań?
Skontaktuj się z agentem.

Julita Jóźwiak

Najnowsze artykuły