Maksymalny Okres Odszkodowawczy

inaczej: MOO, okres odszkodowawczy, indemnity period, maksymalny okres odpowiedzialności BI

Definicja

Co to jest Maksymalny Okres Odszkodowawczy?

Maksymalny okres odszkodowawczy to najdłuższy czas, przez który ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie za utratę zysku po szkodzie. Liczy się go od dnia szkody i ogranicza on świadczenie z ubezpieczenia utraty zysku (BI), nawet gdy firma odbudowuje się dłużej.

Maksymalny okres odszkodowawczy to limit czasu, przez który polisa pokrywa skutki finansowe przestoju firmy. Po szkodzie działalność nie wraca do normy z dnia na dzień. Ubezpieczyciel pokrywa utracony zysk i koszty stałe tylko do końca tego okresu, liczonego od momentu zdarzenia. Po jego upływie odpowiedzialność gaśnie, nawet jeśli firma jeszcze się nie odbudowała.

Parametr ten jest sercem ubezpieczenia utraty zysku (BI). To on, obok sumy ubezpieczenia, decyduje o realnej wartości ochrony. Zbyt krótki okres zostawia firmę bez wsparcia w najtrudniejszej fazie odbudowy.

Jak liczy się maksymalny okres odszkodowawczy

Okres biegnie od dnia powstania szkody majątkowej, na przykład pożaru hali, a nie od dnia zgłoszenia. Ubezpieczyciel wypłaca świadczenie za utracony zysk brutto i koszty stałe, które firma ponosi mimo przestoju, aż do końca określonego okresu. Typowe długości to 12, 18, 24 lub 36 miesięcy.

Wybór długości powinien odpowiadać realnemu czasowi pełnej odbudowy, a nie tylko remontu. Trzeba uwzględnić czas na odtworzenie maszyn, formalności budowlane i odzyskanie klientów. Dobór parametru warto przeprowadzić w ramach audytu ubezpieczeniowego.

Różnica względem sumy ubezpieczenia

Te dwa parametry działają razem, lecz oznaczają co innego. Suma ubezpieczenia to górny limit kwotowy odszkodowania. Maksymalny okres odszkodowawczy to górny limit czasowy wypłaty. Świadczenie ogranicza ten z parametrów, który wyczerpie się pierwszy.

Zaniiżenie sumy uruchamia ryzyko niedoubezpieczenia i proporcjonalnej redukcji wypłaty. Zaniiżenie okresu po prostu uciNa wypłatę w czasie, gdy firma wciąż traci. Oba błędy oznaczają lukę w ochronie.

Powiązanie ze szkodą majątkową

Ubezpieczenie BI uruchamia się tylko po szkodzie objętej polisą majątkową, na przykład ubezpieczeniem mienia firmowego. To zdarzenie rzeczowe otwiera bieg okresu odszkodowawczego. Bez pokrytej szkody w mieniu polisa utraty zysku nie zadziała, nawet gdy firma traci przychody z innych przyczyn.

W okresie odszkodowawczym ubezpieczyciel pokrywa też uzasadnione koszty zmniejszenia straty, na przykład wynajem zastępczej hali. Działają one na korzyść obu stron, bo skracają przestój i ograniczają łączne świadczenie.

Warto wiedzieć

  • Okres liczy się od dnia szkody, a nie od dnia zgłoszenia czy od zakończenia remontu - to częsta pułapka przy zbyt krótkim okresie.
  • Po upływie maksymalnego okresu odpowiedzialność gaśnie, nawet gdy firma nadal nie odzyskała pełnych przychodów.
  • Okres 12 miesięcy bywa za krótki dla zakładów produkcyjnych - odtworzenie specjalistycznych maszyn potrafi przekroczyć rok.
  • BI uruchamia się tylko po szkodzie objętej ochroną majątkową - awaria czy spadek popytu bez zdarzenia rzeczowego nie są pokryte.
  • Franszyza czasowa (okres karencji) na początku przestoju może wyłączyć pierwsze dni z wypłaty mimo formalnie długiego okresu odszkodowawczego.
  • Polisa pokrywa zwykle koszty zmniejszenia straty, ale tylko do wysokości unikniedej szkody (zasada użyteczności kosztów).
  • Suma ubezpieczenia i maksymalny okres działają niezależnie - wypłatę kończy ten limit, który zostanie wyczerpany jako pierwszy.

Zakład poligraficzny ustala roczny zysk brutto wraz z kosztami stałymi na 6 000 000 zł. Wybiera maksymalny okres odszkodowawczy 24 miesiące i sumę ubezpieczenia 12 000 000 zł, która pokrywa dwa lata utraconego wyniku.

Po pożarze hala jest nieczynna. Odbudowa, sprowadzenie maszyn i powrót klientów zajmują 20 miesięcy. Przez ten czas firma traci średnio 500 000 zł zysku i kosztów stałych miesięcznie, czyli około 10 000 000 zł łącznie. Mieszczą się one w 24-miesięcznym okresie i w sumie ubezpieczenia.

Gdyby firma wybrała okres 12 miesięcy, wypłata zatrzymałaby się po roku, na poziomie około 6 000 000 zł. Pozostałe 4 000 000 zł straty z miesięcy 13-20 obciążyłoby właściciela, mimo opłacanej składki.