Repatriacja stanowi jeden z najdroższych elementów ubezpieczenia turystycznego, mimo że dotyczy tylko nielicznych przypadków. Koszt sprowadzenia ciężko chorego pacjenta samolotem sanitarnym z Azji Południowo-Wschodniej do Polski sięga równowartości kilkuset tysięcy złotych, a transport zwłok z USA – kilkudziesięciu tysięcy. Bez ubezpieczenia te koszty obciążają rodzinę ubezpieczonego.
Świadczenie repatriacji ma charakter mieszany – łączy elementy assistance (organizacja transportu) z elementem typowo majątkowym (pokrycie konkretnych kosztów). Podstawą prawną pozostaje umowa ubezpieczenia z art. 805 § 1 KC (Kodeks cywilny), a w przypadku świadczenia po śmierci ubezpieczonego – umowa zawarta na cudzy rachunek w rozumieniu art. 808 § 1 KC, gdzie beneficjentami stają się osoby uprawnione do organizacji pochówku.
Rodzaje repatriacji
W ubezpieczeniach turystycznych wyróżnia się dwa zasadniczo różne świadczenia:
- repatriacja medyczna – transport ubezpieczonego, który jest ciężko chory lub poważnie poszkodowany, do placówki medycznej w Polsce lub do miejsca zamieszkania, jeśli nie jest w stanie powrócić w sposób pierwotnie zaplanowany
- repatriacja zwłok – sprowadzenie ciała ubezpieczonego, który zmarł podczas podróży, do miejsca pochówku w Polsce, łącznie z formalnościami związanymi z transportem międzynarodowym zwłok
W obu przypadkach decyzja o repatriacji nie należy do ubezpieczonego ani jego rodziny – opiera się na opinii lekarza prowadzącego za granicą oraz lekarza konsultanta centrum alarmowego ubezpieczyciela.
Mechanizm repatriacji medycznej
Procedura repatriacji medycznej obejmuje kilka etapów:
- ustabilizowanie stanu pacjenta w placówce medycznej za granicą
- ocena medyczna możliwości transportu (czy pacjent może być transportowany regularnym lotem, lotem z asystą medyczną czy samolotem sanitarnym)
- wybór środka transportu (karetka międzynarodowa, lot rejsowy z lekarzem lub pielęgniarką, lot ambulansem powietrznym)
- organizacja transportu (rezerwacja, zgody konsularne, formalności sanitarne)
- transport pacjenta do wskazanej placówki w Polsce
- przekazanie pacjenta lekarzowi w docelowym szpitalu
Wybór środka transportu jest podyktowany stanem klinicznym, a nie preferencjami klienta. Pacjenci stabilni medycznie wracają zwykle lotem rejsowym (czasem z asystą medyczną), pacjenci niestabilni lub w ciężkim stanie – samolotem sanitarnym wyposażonym w sprzęt resuscytacyjny.
Mechanizm repatriacji zwłok
Repatriacja zwłok jest procesem bardziej skomplikowanym formalnie. Wymaga uzyskania międzynarodowego aktu zgonu, zezwolenia na transport międzynarodowy zwłok wydanego przez właściwy konsulat RP, zezwolenia na sprowadzenie zwłok wydanego przez starostę właściwego miejscu pochówku w Polsce, zabalsamowania ciała oraz transportu w specjalnej trumnie metalowej. Centrum alarmowe organizuje wszystkie te formalności i pokrywa koszty – rodzina nie musi samodzielnie kontaktować się z konsulatem ani zakładem pogrzebowym za granicą. Podstawę prawną sprowadzania zwłok do Polski stanowi ustawa z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz wydane na jej podstawie rozporządzenia.
Limity i wyłączenia
Świadczenie repatriacji zazwyczaj ma odrębny limit kwotowy w polisie, niezależny od sumy KL. W tańszych polisach limit ten może być relatywnie niski i wystarczyć tylko na transport z bliskich destynacji (Europa). Dla podróży do Azji, obu Ameryk czy Australii suma rekomendowana to często równowartość kilkuset tysięcy złotych.
Wyłączenia obejmują:
- repatriację z krajów objętych ostrzeżeniem MSZ “nie podróżuj”
- śmierć i ciężkie urazy w wyniku samobójstwa lub samookaleczenia (z zastrzeżeniem art. 833 KC dotyczącego ubezpieczenia na życie)
- zdarzenia pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających
- transport regularnym środkiem transportu, jeżeli klient mógł go odbyć samodzielnie
- repatriację na życzenie rodziny wbrew zaleceniom lekarza prowadzącego
Warto wiedzieć
- Decyzja o repatriacji medycznej zawsze należy do lekarza, nie do ubezpieczonego ani rodziny - chęć powrotu do Polski "bo tam ojciec się lepiej zaopiekuje" nie jest podstawą do uruchomienia świadczenia, jeśli stan pacjenta na to nie pozwala lub nie wymaga.
- Transport zwłok z krajów spoza UE wymaga zazwyczaj kilku dni na uzyskanie wszystkich dokumentów (akt zgonu, zezwolenia konsularne, zezwolenie starosty) - rodzina musi liczyć się z opóźnieniem pochówku.
- Limit świadczenia repatriacji jest niezależny od sumy KL i bywa pomijany przez klientów - tania polisa z wysoką sumą KL, ale niskim limitem repatriacji, może okazać się niewystarczająca przy odległych destynacjach.
- W razie śmierci ubezpieczonego za granicą najpierw należy skontaktować się z centrum alarmowym ubezpieczyciela, a nie z lokalnym zakładem pogrzebowym - samodzielnie zorganizowany transport może nie zostać refundowany.
- Repatriacja medyczna obejmuje również koszt powrotu osoby towarzyszącej (zazwyczaj jednej), jeśli jej obecność jest medycznie uzasadniona lub jeśli ubezpieczony jest osobą małoletnią.
- Niektóre polisy obejmują również repatriację po zakończeniu leczenia - jeśli ubezpieczony nie może wrócić pierwotnie zaplanowanym środkiem transportu (np. zaplanowany powrót samochodem po operacji nogi).
- Świadczenie nie obejmuje kosztu pogrzebu w Polsce - pokrywa wyłącznie sprowadzenie zwłok do wskazanego miejsca, dalsze formalności i koszty obciążają rodzinę.
- Obowiązek zachowania wszelkiej dokumentacji medycznej, aktów zgonu i rachunków jest obowiązkowy dla rozliczenia świadczenia - bez nich refundacja jest niemożliwa.
Polski turysta podczas wyprawy trekkingowej w Nepalu doznaje rozległego zawału serca w wieku 58 lat. Suma KL na polisie wynosi 500 000 EUR, limit repatriacji - równowartość 200 000 zł.
Po wstępnej hospitalizacji w Katmandu (koszty leczenia 22 000 EUR rozliczone z KL) lekarz prowadzący wraz z konsultantem centrum alarmowego decydują o repatriacji medycznej do Polski samolotem sanitarnym z asystą lekarza i pielęgniarki. Koszt transportu wynosi 165 000 zł i zostaje pokryty z limitu repatriacji. Ubezpieczyciel organizuje również odbiór pacjenta z lotniska w Warszawie i transport do szpitala kardiologicznego.
Bez ubezpieczenia repatriacji rodzina musiałaby pokryć koszt z własnych środków lub zorganizować zbiórkę publiczną - alternatywa, jaką jest przedłużona hospitalizacja w Katmandu, mogłaby okazać się ryzykowna ze względu na ograniczone możliwości tamtejszej kardiologii inwazyjnej.