W tym artykule:
Dlaczego polisa bez rozszerzenia o choroby przewlekłe może nie zadziałać
Standardowe ubezpieczenie turystyczne chroni przed nagłym i nieprzewidzianym zdarzeniem. Cukrzyca, nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca czy astma nie są nagłe. To schorzenia, o których wiedziałeś przed wyjazdem. W ogólnych warunkach ubezpieczenia, czyli w OWU, większość towarzystw wyłącza z ochrony następstwa chorób przewlekłych. Ochrona wraca dopiero wtedy, gdy dokupisz osobne rozszerzenie.
Skutek bywa dotkliwy. Senior z nadciśnieniem trafia za granicą na oddział ratunkowy z powodu przełomu nadciśnieniowego. Leczenie jest realne i kosztowne, a ubezpieczyciel odmawia wypłaty. Powód jest formalny. Zdarzenie ma związek ze schorzeniem znanym przed zakupem polisy, a rozszerzenia w umowie nie było.
Dlatego przy polisie dla osoby starszej rozszerzenie o choroby przewlekłe jest ważniejsze niż suma bagażowa czy dodatek assistance. To ono decyduje, czy najbardziej prawdopodobne zdarzenie medyczne będzie w ogóle objęte ochroną.
Co towarzystwo uznaje za chorobę przewlekłą
Definicje różnią się między towarzystwami, ale schemat jest podobny. Chodzi o schorzenie długotrwałe, nawracające albo wymagające stałego leczenia. Ubezpieczyciele sprawdzają zwykle, czy choroba była diagnozowana, leczona lub dawała objawy w określonym okresie przed zawarciem umowy. Ten okres bywa liczony w miesiącach albo w latach i różni się między towarzystwami, więc dokładną definicję znajdziesz w warunkach oferty.
- Cukrzyca typu 1 i typu 2, także leczona wyłącznie tabletkami.
- Nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, migotanie przedsionków, stan po zawale.
- Astma i przewlekła obturacyjna choroba płuc.
- Choroby tarczycy, choroby reumatyczne, padaczka, przewlekła niewydolność nerek.
- Choroby nowotworowe w trakcie leczenia oraz w okresie obserwacji po leczeniu.
Przykład
Pan Andrzej ma 72 lata i cukrzycę typu 2. Na wycieczce objazdowej po Portugalii doszło u niego do znacznego niedocukrzenia i trafił do szpitala na dwie doby. Kupił najtańszą polisę z porównywarki, bez rozszerzenia o choroby przewlekłe. Ubezpieczyciel uznał zdarzenie za następstwo schorzenia znanego przed wyjazdem i odmówił pokrycia kosztów. Rozszerzenie podniosłoby składkę, ale przy tygodniowym wyjeździe po Europie mówimy o kilkudziesięciu złotych różnicy.
Do jakiego wieku kupisz ubezpieczenie podróżne dla seniora
Polski rynek nie ma jednego progu wieku, każde towarzystwo ustala własny. W praktyce spotkasz trzy mechanizmy i tylko jeden z nich oznacza brak polisy.
- Zwyżka składki. Od pewnego wieku cena rośnie, ale zakres zostaje bez zmian. Pierwsze progi zaczynają się zwykle w okolicach 60 lub 65 roku życia, a część towarzystw traktuje jako seniora już sześćdziesięciolatka.
- Ograniczenie zakresu. Ochrona nadal działa, lecz maleje suma kosztów leczenia albo znika możliwość dokupienia niektórych rozszerzeń. Progi 70 i 75 lat pojawiają się tu najczęściej.
- Odmowa sprzedaży. Powyżej górnej granicy wieku dane towarzystwo po prostu nie wystawi polisy. Górne granice na rynku mieszczą się zwykle między 65 a 80 rokiem życia, więc po osiemdziesiątce oferta jest już wyraźnie węższa.
Konkretne progi zmieniają się razem z taryfami, więc lepiej porównać kilka towarzystw przy każdym wyjeździe. Różnice w cenie przy tym samym zakresie potrafią być kilkukrotne.
Ważne informacje
Przed zakupem sprawdź w OWU trzy rzeczy. Po pierwsze, górną granicę wieku dla całej umowy. Po drugie, czy w Twoim wieku rozszerzenie o choroby przewlekłe jest w ogóle dostępne. Po trzecie, czy suma kosztów leczenia nie jest dla seniorów obniżona w stosunku do wartości pokazanej w kalkulatorze. Zdarza się, że polisa jest dostępna, ale w okrojonej wersji.
Jaka suma kosztów leczenia dla seniora ma sens
Najdroższym elementem szkody medycznej za granicą rzadko jest sam szpital. Najczęściej to transport medyczny do Polski. Ambulans lotniczy, opieka lekarza w czasie lotu, karetka po obu stronach i miejsce w szpitalu docelowym składają się na kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych przy powrocie z Europy, a przy dalekich kierunkach jak Stany Zjednoczone czy Azja nawet 250 000 do 300 000 złotych. Ten koszt zwykle rozlicza się w ramach tej samej sumy, co leczenie.
Dlatego dla osoby starszej minimalna suma kosztów leczenia powinna być wyższa niż domyślne ustawienie w kalkulatorze. Jako punkt wyjścia przyjmuje się zwykle co najmniej 30 000 euro na Europę, od 100 000 euro na kierunki egzotyczne oraz od 200 000 euro na Stany Zjednoczone i Kanadę. Senior z chorobą przewlekłą powinien wybierać górną granicę tych widełek.
Sprawdź też podlimity. Transport i repatriacja bywają objęte osobnym limitem wewnątrz sumy kosztów leczenia, a wtedy wysoka suma główna niewiele daje.
Porada eksperta
Porównanie kilkunastu ofert dla siedemdziesięciolatka z cukrzycą wygląda inaczej niż porównanie ofert dla trzydziestolatka. Liczy się nie cena za dobę, tylko to, czy rozszerzenie o choroby przewlekłe faktycznie obejmuje Twoje schorzenie i czy transport do Polski ma sensowny limit. W Carelius sprawdzamy OWU kilkudziesięciu towarzystw i dobieramy wariant pod konkretną sytuację zdrowotną, a nie pod najniższą składkę w zestawieniu.
Czy EKUZ wystarczy seniorowi na wyjazd po Europie
Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego daje dostęp do leczenia niezbędnego i nieplanowanego w publicznym systemie kraju pobytu. Kluczowe są dwa słowa. Publicznym i na zasadach miejscowych pacjentów. Jeśli w danym kraju obywatel dopłaca do wizyty czy doby szpitalnej, dopłacasz również Ty.
Karta jest przydatna, ale dla seniora nie zastępuje polisy. Poza jej zakresem zostają najdroższe elementy.
- Leczenie w placówkach prywatnych. Lekarz wezwany do hotelu i klinika przy kurorcie to zwykle sektor prywatny.
- Udział własny pacjenta, czyli miejscowe współpłacenie za wizyty, leki i pobyt w szpitalu.
- Transport medyczny do Polski. Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywa w ramach karty kosztów powrotu chorego do kraju.
- Wyjazdy poza obszar Unii Europejskiej i krajów EFTA, na przykład do Turcji, Egiptu czy Tunezji.
Szerzej rozpisaliśmy tę różnicę w osobnym poradniku o tym, dlaczego sama karta to za mało na zagraniczny wyjazd. W skrócie działa to tak, że EKUZ obniża rachunek, a polisa turystyczna zamyka lukę, której karta nie pokrywa. Jeśli mimo wszystko część kosztów zapłacisz sam, po powrocie zgłosisz je z polisy turystycznej i odzyskasz pieniądze na konto.
Jesienne wyjazdy poza sezonem i pułapki formularza
Sanatorium, wycieczka objazdowa, dłuższy pobyt
Wrzesień i październik to sezon wyjazdów seniorów. Każdy z popularnych formatów ma jednak własną pułapkę.
- Sanatorium i turnus zdrowotny za granicą. Leczenie zaplanowane jest wyłączone zarówno z polisy turystycznej, jak i z EKUZ. Polisa chroni przed nagłym zachorowaniem w czasie pobytu, nie finansuje zaplanowanego turnusu.
- Wycieczka objazdowa przez kilka krajów. Sprawdź zakres terytorialny. Jeden przystanek poza deklarowanym obszarem potrafi wypaść z ochrony.
- Dłuższy pobyt w cieplejszym klimacie. Wiele taryf ma maksymalną długość jednego wyjazdu. Przy pobycie kilkumiesięcznym potrzebujesz polisy przygotowanej pod taki okres.
Jeśli w planie są wycieczki górskie, nordic walking na szlaku albo wyjazd narciarski, sprawdź, jak towarzystwo klasyfikuje te aktywności. Rzecznik Finansowy analizował już, jak towarzystwa traktują sporty wysokiego ryzyka w polisie turystycznej. To dobra lektura przed podpisaniem umowy.
Zatajenie choroby to najprostsza droga do odmowy
Przy zakupie rozszerzenia towarzystwo zwykle prosi o wypełnienie ankiety zdrowotnej. Odpowiadaj zgodnie ze stanem faktycznym, nawet jeśli podnosi to składkę. Z Kodeksu cywilnego wynika, że ubezpieczający ma obowiązek podać ubezpieczycielowi znane sobie okoliczności, o które ten pytał przed zawarciem umowy. Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki okoliczności, które wbrew temu obowiązkowi nie zostały mu podane.
Pominięta w ankiecie cukrzyca czy migotanie przedsionków dają towarzystwu formalną podstawę do odmowy wypłaty właśnie wtedy, gdy polisa jest najbardziej potrzebna. Uczciwie wypełniona ankieta jest tańsza od każdej takiej odmowy.
Podsumowanie
Dobre ubezpieczenie turystyczne dla seniora sprowadza się do czterech decyzji. Rozszerzenie o choroby przewlekłe, bo bez niego najbardziej prawdopodobne zdarzenie jest poza ochroną. Odpowiednio wysoka suma kosztów leczenia z sensownym limitem transportu do Polski. Sprawdzony górny wiek w konkretnym towarzystwie. I rzetelnie wypełniona ankieta zdrowotna.
Porównanie tego samodzielnie w kilkunastu OWU zajmuje sporo czasu i łatwo przeoczyć jeden podlimit. Jeśli planujesz jesienny wyjazd rodziców albo swój własny, skontaktuj się z nami. Zapytamy o stan zdrowia i kierunek, porównamy oferty towarzystw i wskażemy wariant, który faktycznie zadziała w razie zdarzenia.







