Stawka taryfowa to cena jednostki ochrony ustalona z góry przez ubezpieczyciela. Określa, ile kosztuje ubezpieczenie określonej wartości lub jednostki ryzyka. Na jej podstawie zakład liczy końcową składkę dla konkretnego klienta.
Jak działa stawka taryfowa
Stawka najczęściej wyrażona jest jako promil lub procent sumy ubezpieczenia. Można ją też podać jako stałą kwotę za jednostkę ryzyka, na przykład za jeden pojazd we flocie. Mnożąc stawkę przez sumę ubezpieczenia, otrzymuje się składkę bazową.
Stawka taryfowa jest punktem wyjścia, a nie ceną ostateczną. Po obliczeniu składki bazowej zakład koryguje ją o indywidualne czynniki. Tak powstaje finalna składka ubezpieczeniowa wpisana na polisę.
Z czego wynika wysokość stawki
Stawki taryfowe opierają się na danych statystycznych i rachunku prawdopodobieństwa szkód. Wyznacza je aktuariusz tak, aby pokryły spodziewane szkody, koszty i marżę. Im wyższe oszacowane ryzyko ubezpieczeniowe, tym wyższa stawka.
Na poziom stawki wpływają cechy przedmiotu ubezpieczenia oraz historia szkodowości. W ubezpieczeniach komunikacyjnych dochodzą czynniki kierowcy i pojazdu, a stawka jest dodatkowo modyfikowana taryfą bonus-malus.
Od stawki do składki
Składka rzadko równa się prostemu iloczynowi stawki i sumy. Zakład nakłada na nią korekty zależne od profilu klienta i zakresu ochrony.
- Zniżki składki za bezszkodowość, pakiet produktów lub kontynuację.
- Zwyżki składki za podwyższone ryzyko, na przykład młody wiek kierowcy lub szkodową historię.
- Korekty za udział własny, franszyzę i wybrane klauzule rozszerzające ochronę.
Swoboda kształtowania taryf jest ograniczona przepisami. Zakład ustala składkę w wysokości zapewniającej wykonanie zobowiązań i pokrycie kosztów, co dla ubezpieczeń obowiązkowych wynika z art. 18 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Składka musi być adekwatna do ryzyka, a nie ustalana dowolnie.
Warto wiedzieć
- Stawka taryfowa to cena bazowa, a nie końcowa, dopiero zniżki i zwyżki dają składkę widoczną na polisie.
- Ta sama suma ubezpieczenia daje różne składki u różnych zakładów, bo każdy stosuje własną tabelę stawek opartą na swoich statystykach.
- W ubezpieczeniach komunikacyjnych stawkę bazową istotnie modyfikuje system bonus-malus zależny od historii szkód kierowcy.
- Stawki są pochodną szkodowości portfela, więc po latach wysokich wypłat dla danej grupy ryzyka zakład podnosi taryfę.
- Składka za ubezpieczenia obowiązkowe musi być ustalona na poziomie zapewniającym wykonanie zobowiązań, nie może być sztucznie zaniżona poniżej kosztów ryzyka.
- Niska stawka taryfowa nie zawsze oznacza tani produkt, bo może iść w parze z węższym zakresem ochrony, wyższym udziałem własnym lub niższą sumą.
Firma ubezpiecza halę magazynową od ognia i innych zdarzeń losowych. Wartość budynku, czyli suma ubezpieczenia, to 2 000 000 zł. Zakład stosuje dla tego ryzyka stawkę taryfową 0,8 promila wartości rocznie.
Składka bazowa to iloczyn stawki i sumy: 0,8 promila z 2 000 000 zł, czyli 1 600 zł rocznie. To dopiero punkt wyjścia.
Firma ma czteroletnią historię bez szkód, więc dostaje 15 procent zniżki, ale dobiera klauzulę rozszerzającą ochronę o przepięcia ze zwyżką 10 procent. Po korektach składka wynosi około 1 600 zł pomniejszone o 240 zł zniżki i powiększone o 136 zł zwyżki, łącznie blisko 1 496 zł. Widać tu, że stawka taryfowa daje tylko bazę, a finalną cenę kształtują indywidualne korekty.